Marazmu pełnia
Marazmu pełnia
Rozgrzana żarówka lampy biurowej
Rzuca światło
Na dłonie wystukujące litery
Białe znaczki
Na czarnym tle
Jest mu nawet gorąco
Dosyć ciepło
Milczy, wybucha wtedy kiedy to konieczne
I znów milczy
Wykorzystuje swe narzędzia gorzej niż Dionaea
Winna czerwień akompaniowana zielenią
I te blaszki- otwierające się tylko wtedy
Kiedy to konieczne
I on, I ona- zredukowani do konieczności
Ona- głównie polować potrafi
On- może wznieść się ponad swą konieczność,
nie potrafi
Rozgrzana żarówka lampy biurowej
Rzuca światło
Na dłonie wystukujące litery
Białe znaczki
Na czarnym tle
Rozgrzana żarówka lampy biurowej
Rzuca światło
Na dłonie wystukujące litery
Białe znaczki
Na czarnym tle
Jest mu nawet gorąco
Dosyć ciepło
Milczy, wybucha wtedy kiedy to konieczne
I znów milczy
Wykorzystuje swe narzędzia gorzej niż Dionaea
Winna czerwień akompaniowana zielenią
I te blaszki- otwierające się tylko wtedy
Kiedy to konieczne
I on, I ona- zredukowani do konieczności
Ona- głównie polować potrafi
On- może wznieść się ponad swą konieczność,
nie potrafi
Rozgrzana żarówka lampy biurowej
Rzuca światło
Na dłonie wystukujące litery
Białe znaczki
Na czarnym tle