kiedyś pęknie

Tęsknota
zapłonę kiedyś do ciebie
pękniesz jak balonik ścieżką nieba
łzy osuną się smutkiem po pościeli

ciasno jest w tym pokoju
gdy on przy tobie stoi
nie ma miejsca w sercu
byłem ostoją sumienia

teraz gdy wygania mnie
pragnienie wolnego słowa

nic nie czuję nie myślę o chwilach
nie zatrzymam się przy przystanku
zapominam twoją twarz
rób co chcesz jeśli zdrów
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie