KIEDYŚ
Na lazurowym niebie...
zajaśnieje złociste słońce
tylko dla mnie
Wtedy dopiero
majestatycznego spokoju
szatę przyodzieję...
Pójdę przed siebie
aleją prastarych dębów
...życiu pokłon oddając
Na polanie nadziei
miłości melodią
serce moje roztańczę...
W ducha radości
ukojenia bólu doznam
by móc iść dalej...
Z uśmiechem na ustach
...dogonię szczęście
zatrzymam je na zawsze
Napisany dnia 20 lipca 2014 roku, godzina 19:25
zajaśnieje złociste słońce
tylko dla mnie
Wtedy dopiero
majestatycznego spokoju
szatę przyodzieję...
Pójdę przed siebie
aleją prastarych dębów
...życiu pokłon oddając
Na polanie nadziei
miłości melodią
serce moje roztańczę...
W ducha radości
ukojenia bólu doznam
by móc iść dalej...
Z uśmiechem na ustach
...dogonię szczęście
zatrzymam je na zawsze
Napisany dnia 20 lipca 2014 roku, godzina 19:25
jak dla mnie słońce świeci to majestatycznej szaty nie przyodziewam
jedynie się uśmiecham w:):)