karmelki

pod podłogą moje włosy obcięte wczoraj
deszcz nie padał tylko pusty karton po mleku
z parapetu się zsunął
czerwony stanik ciepłej szatynki
kiedy na kolanach zbierała
owocowe landrynki rozsypane
w wyniku nieostrożnego szarpania krawędzi
foliowej torebki

z napisem karmelki
2
122 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
ale wczoraj nie byłoby łącznikiem włosów i deszczu, a to tekstowi istotne ...
mmm* 15 lat temu
pewnie względem Twojej interpretacji całkiem uzasadnione
moni 15 lat temu
Nie myśl,że pochlebiam,ale to jest trzeci wiersz,który mi się podoba,pierwszy to był o poetach,drugi dla babci i ten.Piszesz inaczej jak kiedyś,bardziej uczuciowo,tak to widzę.
JKZ007 15 lat temu
Nie masz już "Czystej grzywki"? No jestem rozczarowany jak obcięłaś, bo całe moje wypociny szlag trafił bez głównej bohaterki.Czuje się emocjonalnie wykastrowany, a byłem tylko zakompleksiony.Poczęstuję się jednak landrynką i mi przejdzie. MMM*... słodka do bólu, ciepła szatynka.Tego jeszcze nie było, ale lepiej Ci w tym.
mmm* 15 lat temu
moni, na mnie pochlebstwa nie działają, ale zawsze mi miło,kiedy do kogoś trafię swoimi wypocinami

JKZ007,grzywkę szatynka ma na miejscu
JKZ007 15 lat temu
Uff , a już się bałem. Czułem jak para uchodzi ze mnie jak rozgrzanego czajniczka, który za długo już stał na elektrycznej kuchence, w mojej celi, w zakładzie karnym we Wronkach.Oj, wtedy jeszcze bardziej bym to przeżywał.Dzięki rozwiałaś wszystkie moje wątpliwości i znów będę sobą.
moni 15 lat temu
a jednak mmm pomyślałaś,że ci schlebiam,a to nieprawda
mmm* 15 lat temu
moni,moni... moja uwaga była natury ogólnej ,nie sugeruję,że próbujesz się przypodobać
kropka36 15 lat temu
schlebiam ;)
mmm* 15 lat temu
Do męskiego schlebiania przyjmuję kwiaty i czekoladki;)
mmm* 15 lat temu
Landryno, pomyliłaś portal(ale to jest jasne od początku). Tutaj chodzi o poezję, a nie o zabawy w piaskownicy na zasadzie"dałeś mi minusa to ja tobie też".
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie