jesienna impresja
jesień osadzona na kwartał bez wyroku
usiłuje nadać za pomocą tandetnej
dekoracji pozór szyku przydziałowemu
widokowi na świat za niedomytym oknem.
gołębie na parapetowym spacerniaku
drepczą cicho jak więźniowie w tę i z powrotem,
nawożąc betonowe chodniki guanem
w rozbryzgi efektowne , estetom na przekór.
wiatr, menel bezdomny myszkuje pośród liści
opadłych, zagrabionych na pryzmę bezładną
jak gdyby chciał znaleźć wśród nich coś do jedzenia
a z nudów tylko je jak nadzieję rozwiewa.
usiłuje nadać za pomocą tandetnej
dekoracji pozór szyku przydziałowemu
widokowi na świat za niedomytym oknem.
gołębie na parapetowym spacerniaku
drepczą cicho jak więźniowie w tę i z powrotem,
nawożąc betonowe chodniki guanem
w rozbryzgi efektowne , estetom na przekór.
wiatr, menel bezdomny myszkuje pośród liści
opadłych, zagrabionych na pryzmę bezładną
jak gdyby chciał znaleźć wśród nich coś do jedzenia
a z nudów tylko je jak nadzieję rozwiewa.