Jedno z boskich praw - zmienność

Egzystencjalne
Wieczór płynie po niebie,
haftuje nastroje,
a chmury jakby wstecz
pędzone martwym życiem.

Falują swą innością
i wywyższają Boga.

Chciałbym móc zatrzymać cię przy sobie
do kolejnej śmierci.

Biec wspólnie przez gwiazdy,
zatracając się w bezkresie,
cynicznie komentując przemijanie.

Nasza mleczna droga.

Przez błysk nicości zamknięty w materii.
Przez teatralną miłość zamkniętą w czynach.

Lecz kiedy mija wieczór,
na niebie wiara w wieczność.

I kiedy mija życie,
to wszystko puste słowa.
5
38 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TeophilusLupus 13 lat temu
podniebowziętliwie
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie