Dziesiąty wymiar

Słowa nie mają znaczeń,
są w punkcie wyjścia.
Dopiero nabierają wartości,
by jednocześnie znikać i zmieniać się
w nieskończoność, którą tworzy czas.

Dla ruchu i ciążenia unisono grają struny.
Nie ma dobra i zła, nienawiści i miłości, życia i śmierci.
Nad ultrafioletową niby-łąką krążą sfory
ultraczerwonych niby-ważek.

Zmieniają obrazy w kryształy pamięci
w niekontrolowanych rozbłyskach.
W zaklętych kręgach tworzenia
od nieskończoności do punktu wyjścia
i na odwrót.

Czyżby bezbożnie nieprecyzyjnie,
tak po prostu?
14
124 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ależ pięknie
Józef Tomoń 14 lat temu
Bardzo piękny wiersz :}robi wrażenie ...wszelkie formy wypowiedzi unoszą się nad wyraz swoistego brzmienia - przenikając symbolicznie do obiegu czasoprzestrzeni --ażeby powrócić w dojrzanych treściach do źródła żywej prawdy .Pozdrawiam serdecznie życzę miłej niedzieli:}
mkc47 14 lat temu
w ciemno na Jarka :)
T
Tessa 14 lat temu
Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich utworów.......SUPER:))))))))
KITFULL 14 lat temu
Dziesiąty wymiar- najwyraźniej tytuł odnosi się do ilości twoich kont na tym portalu.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie