Dzień za dniem

codziennie nowa karta kolorem się odznacza
gdy wstać już trzeba żegnając błogi sen
ciemność za oknem życiu nie sprzyja
daje złudną nadzieję, że noc jeszcze
a to już dzień

każdego dnia układam życie
chcąc by dobrem się odznaczało
dobru służyło i stało się wzorem
swój uśmiech zrodzić w grymasie twarzy
zmęczeniem otartej z beztroski wyrwanej
co w nocy przytula poduszkę do skroni
i chłonie swój zapach blado szarej skóry

po nocy dzień nowy nastaje
mieszanką przyprawia o mdłości
spokojny rytm zaburza i serce tonie
w obowiązkach i potrzebach opisanej doby

w końcu przychodzi moment wyczekany
po dniu całym zmytym kąpielą wieczorną
kiedy głowę wrażeń pełną
położyć mogę
i zasnąć
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pixie 11 lat temu
podoba mi się, ale co to 'mieszkanką'?
*Mystique* 11 lat temu
Oooo dzięki. ..błąd mi się wkradł...Juz poprawione:-)
Helen 11 lat temu
boziuniu...ileż to razy zaspałam..najstarsi górale nie wiedzą he he... ale faktycznie gdy przychodzi wieczór, jak w ostatniej strofie, padam jak śledź...:)pozdrawiam
SynMarnotrawny 11 lat temu
Choć sen jest piękny to nie warty by przespać życie :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie