Dolina po ktorej nocą chodząc nie umiem zasnąć

mieszkam w dolinie
gdzie nie rosną kwiaty
w jej piachach umiera przeznaczenie
a z lodu budowane pałace
topnieją najmniejszym zamysłem
porzuconych pragnień

przenikam między kamienie
na twarzy stając się rzeźbą
kim tak naprawdę jestem ?
pytam
goniąc echem
po szczytach którymi mnie otaczasz
zasłoniłaś milczeniem niebo
zsyłając deszcz zamiast uśmiechu

koszmarne sny
i na cząstki rozpadająca się miłość
a ty w dolinę z lawiną schodzisz
rwąc wszystkie liny
dłonie utopijne skrzydła
w dół opadają nie mogąc z piór wydobyć
właściwego słowa

spójrz
jak szybko znikam
wygnany po za myśli
dławiąc się powietrzem
i tęsknotą
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
po za myśli chyba pisze się poza myśli, ale głowy bym nie dał :p
gizela1 11 lat temu
w ciszy niebo jest prawdziwe..:)
Helen 11 lat temu
szept jeno starczy by w nicości się odszukać....a kwiaty dolinę porosną....;)))
ryty 11 lat temu
oddam łep za to, że poza! ... - ma znaczenie :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie