Żołędzie
siedząc pod dębem
snuliśmy plany
syceni ciepłem
swoich dłoni
czas pokrył szronem
moje i dębu skronie
odeszłaś
zabierając marzenia
tylko żołędzie wspomnień
jak co roku - spadają
do moich stóp
snuliśmy plany
syceni ciepłem
swoich dłoni
czas pokrył szronem
moje i dębu skronie
odeszłaś
zabierając marzenia
tylko żołędzie wspomnień
jak co roku - spadają
do moich stóp