za szybko
spadają płatek po płatku
jak pierwszy śnieg
zabierając zapachy - znikają
dojrzałe wiosną
i rozwiane ciepłym wiatrem
zbyt szybko przemija ich piękno
tak długo oczekiwane
gasną - niczym spadające gwiazdy
kiedy odchodzą bzy odchodzi niewinność
nocą do snów wkrada się gorączka
spieczone usta - szepczą
jak pierwszy śnieg
zabierając zapachy - znikają
dojrzałe wiosną
i rozwiane ciepłym wiatrem
zbyt szybko przemija ich piękno
tak długo oczekiwane
gasną - niczym spadające gwiazdy
kiedy odchodzą bzy odchodzi niewinność
nocą do snów wkrada się gorączka
spieczone usta - szepczą
tak drzewa rozkwitają
jak bez
najpiękniejszy ma zapach
na polu kiedyś
zakwitnie sam
jak nie jedna grusza
i opodal jeszcze
jak będzie to
rodzinne pole
choć nie musi
flagę białą-czerwoną
wsadzą
by powiedzieć
jaki piękny jest wiatr...w:):)