z myśla o tobie

Tęsknota
bzami mnie witasz żegnasz konwalią
taką cię kocham o takiej śnię
jesteś natchnieniem płodzącym wersy
porywasz serce i burzysz krew

kiedy odchodzisz chcę odejść z tobą
i nic że lato ma także czar
dla mnie ty jesteś życia osnową
to ty nadajesz bytowi smak

więc zabierz proszę w daleką podróż
duszę rodzącą tęsknoty łzy
weź pod zielone pachnące skrzydła
i spełnij pełne nadziei sny

tam dokąd idziesz rodzą się zorze
i słońce czasem przychodzi spać
a ty wsłuchana w szumiące morze
wszystkie marzenia możesz mi dać

zabierz nad łąki lasy zielone
rozwiej nad polem szumiących zbóż
za horyzontem pod nieboskłonem
do snu ukołysz zapachem róż

śpiewaj jak słońcem zbudzone ptaki
ciepłym oddechem wypełnij sny
i niech zostanę listkiem na wietrze
co pod dotykiem ust twoich drży
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie