z cienia w cień
twardzi
wypaleni od środka
powstający z popiołów
nie są feniksami
pokonani przez siebie
polegli w niechwale
niemocą spętani
gęsta mgła
z cienia na światło
wyrzuciło życie
z rynsztoka
na łąki
polany zielone
oba światy obce
oba nieprzyjazne
próżnią nasycone
wypaleni od środka
powstający z popiołów
nie są feniksami
pokonani przez siebie
polegli w niechwale
niemocą spętani
gęsta mgła
z cienia na światło
wyrzuciło życie
z rynsztoka
na łąki
polany zielone
oba światy obce
oba nieprzyjazne
próżnią nasycone