yin i yang

Miłosne
ciągle kwitniesz wypełniona miłością
jak kwiaty nektarem

wtulając się w ciebie czuję wiosnę
chociaż jesień wita się już z zimą

jędrne ciało reaguje na dotyk
niczym narowisty rumak

namiętność zrywa pęta
moralnej instrukcji obsługi
pożądanie zgłębia sztukę improwizacji

zniecierpliwione dłonie zdzierają tunikę
obnażając kształty godne afrodyty

spragniony obejmuję nabrzmiałe sutki
ani bóg ani diabeł nie zabiorą mi tej chwili

głośne westchnienia działają jak afrodyzjak
napieram kolanem na ściśnięte uda

czując paznokcie zagłębiające się w skórę
wchodzę w inny wymiar

nie jesteśmy bogami
ale mamy moc czynienia cudów
umierania i zmartwychwstania

moc miłości
wyzwolonej z ziemskiego zakłamania

a może nimi jesteśmy
14 9
162 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to ona Afrodytą jest?
gizela1 13 lat temu
a ty jesteś najpewniej demon seksu
PCP Go 13 lat temu
spoko tekst, ale nie ustrzegłeś się od byka, mianowicie ten motyw nazywa się ''yin i yang'', bez g w pierwszym słowie (cień). owszem pozdrawiam :)
spiro136 13 lat temu
Wymiata i nie nachalny.
ibis49 13 lat temu
Dzięki, PCP Go, to wszystko przez lenistwo nie chciało mi się sprawdzić, chociaż nie byłem pewien, mam nauczkę:( Pozdrawiam
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam, Biedroneczko
ibis49 13 lat temu
Niekiedy za to obrywam:) Pozdrawiam An:)
ibis49 13 lat temu
pozdrawiam,spiro136
karioka83 13 lat temu
,,ani bóg ani diabeł nie zabiorą mi tej chwili(...)- dobrze ujęta myśl, wszak niebo jest u bram piekła...;)) Fajny wiersz, podoba mi się! Pozdrawiam Andrzeju :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie