wśród cieni

O życiu
żywy pośród martwych
zaplątany we wspomnieniach
jak w sidłach babiego lata
przystaję

płynący czas przysiadł na ławce
nigdzie się nie spieszy jest u siebie
pośród chryzantem kroczy zaduma
błądzą myśli powracają echa

smutki i uśmiechy
pochylają się nad grobami
w liściach szeleszczą pełne tajemnic słowa
niczym jesienna spowiedź

tutaj raz jeszcze
można wejść do tej samej rzeki
popłynąć pod prąd
by odnaleźć ciepło u źródła tęsknoty

Andrzej Iwanowicz – Wrocław 30.10.2021r
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 4 lata temu
Treściwy wiersz bardzo udany +.


Serdeczności:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie