wrócimy razem

O życiu
trudno jest wyrwać serce
wrośnięte w lasy i skały
symfonię żab - płynącą
nad złotymi łanami
dojrzałych kłosów pszenicy

rozstać się z płochym wiatrem
co twarz przyjaźnie owiewa
i zrywa pranie ciskając jak piłkę
po całym ogrodzie
klekoczącym bocianem
polującym jastrzębiem

wszystko jest cząstką mnie
karmi bielą i szarością
brązem i zielenią
miłością i nadzieją
chlebem codziennym
pachnącym życiem

zapach lasu
odnajdę w twoich włosach
w piersiach górskie szczyty
w cudownych kształtach
wirujących w rytm muzyki
odkryję falujące łany zbóż
lot polującego jastrzębia
dumny krok bociana

w ciepłym głosie
śpiew słowika - wpleciony
w uśmiech wschodzącego słońca
błękitne oczy powiedzą o szczęściu
zawartym w szumie lasu
smaku czarnych jagód
zapachu czerwonej poziomki

spleciemy korzenie
połączymy serca
w których piękno gór i lasów
będzie kwitło razem
z dojrzewającą miłością

wiosną powrócimy jak ptaki
by odszukać zagubione ścieżki
11 4
97 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Cudny wiersz, Andrzeju napisałeś... Widać w nim Twoją piękną duszę! :) Na początku się zatrwożyłam,że nie zechcesz opuścić tych swoich pól i lasów... Ale widać miłość niejedno ma imię...;)) Pozdrawiam ciepło!
K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie aż aż w:)
ibis49 13 lat temu
Kocham je, ale cóż, tak jak piszesz miłość nie jedno ma imię :):) Serdecznie pozdrawiam:):)
ibis49 13 lat temu
Dziękuję i pozdrawiam Kaju :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie