Władca snów

nadchodzi powoli
otula powieki zmęczeniem
ciepłą dłonią spowalnia rytm serca

zsyła zapomnienie

prowadzi sobie tylko znaną krainą

soczystą jak winne grono
gęstą jak miód
nasyconą obrazami życia i śmierci
szczęścia i koszmaru
obojętny na otaczającą rzeczywistość

dotyka nieznanym
niewyobrażalnym

każe milczeć kiedy chcę krzyczeć
śmiać się gdy chcę płakać

daje wszystko
nie pozwalając zabrać nic

kim jesteś morfeuszu
8
81 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Bardzo dobry wiersz o Morfeuszu! Udało Ci się oddać oniryczny klimat w wierszu! Pozdrawiam :)
wiosenka 14 lat temu
Między snem a jawą żyjemy :]
ibis49 14 lat temu
Dziękuję Karioko, ten wiersz wyśniłem:)
karioka83 14 lat temu
To ciekawe masz sny... ;) Bardzo twórcze... :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie