wiersz utkany z szarości
pragnę trącić strunę
by obudzić dźwięki
które spłyną pięknym słowem
rzeczywistość niczym stado kruków
czarnoskrzydła
pochmurny dzień "okraszony"
kroplami wilgoci
poezja przytłoczona depresją
dusi się jak ryba
trzeba złapać równowagę
odnaleźć za horyzontem słońce
a rymy niczym muzyka
wypełnią pustkę
by obudzić dźwięki
które spłyną pięknym słowem
rzeczywistość niczym stado kruków
czarnoskrzydła
pochmurny dzień "okraszony"
kroplami wilgoci
poezja przytłoczona depresją
dusi się jak ryba
trzeba złapać równowagę
odnaleźć za horyzontem słońce
a rymy niczym muzyka
wypełnią pustkę
.....
trac, i opisz czego dos,wiadczyl,es, -)
.....
i przestan` wreszcie ste,kac`
;))