węzeł gordyjski

Egzystencjalne
dusza zatonęła w smutku
samotna łza zostawiła
słony smak na wargach

anioł milczy czasem i on błądzi
mówił do serca
teraz gdy wiatr rozsypuje myśli
jak kostki domina
odleciał

lawirując pomiędzy rozumem i sercem
utknąłem w środku burzy
miał być most
a powstała wieża babel

czy można namalować tęczę

spoglądam w niebo
pomiędzy ciemnymi chmurami
pojawiają się gwiazdy

za kulisami toczy się walka

perły rodzą się w bólach
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie