w szarym kolorze

Egzystencjalne
śmiejesz się
lecz w kącikach warg
ciągle mieszka smutek
zamyślone oczy
nie potrafią przebić się
przez kurtynę niepewności

pomiędzy sensem a spełnieniem
jest zagubiona dziewczynka
pragniesz przejść
na drugą stronę lustra
ale wciąż się boisz

monotonność dni stała się rutyną
lecz noce ciągle bolą
ciepłe kolory nie wypełnią pustki

bez wiatru
nie dopłyniesz do przystani
opuść strefę ciszy
lepiej wpaść w burzę
niż dryfować na łasce losu
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
brawo... :|
karioka83 12 lat temu
Wiersz dla D. Piękna i mądra poezja, Andrzeju... Pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie