w potrzasku

O życiu
w ramionach dana chwila
w sercu niepewność jutra
wiosna rozkwitła strachem
w powietrzu wisi szaleństwo

jak mam usłyszeć wołanie
gdy życie utknęło w szepcie
tylko spłoszone cienie
drzwi zamykają ukradkiem

kina teatry opery
już nawet echa wygasły
w oknach zmęczone twarze
smutne rzucają spojrzenia

parki toną w milczeniu
zdziwione pustymi ławkami
ciszą dławiącą zieleń
niepewną swoich narodzin

nawet łzy są zbyt ciężkie
nikt nie ociera oczu
granicą dwa oddechy
może być że ostatnie
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

L
Lando2 5 lat temu
Każdy Twój wiersz jest dla mnie wyjątkowy. :)
ibis49 5 lat temu
Dziękuję i pozdrawiam :)
ryty 5 lat temu
mediów
siła
jest
ogromna -

- czytaj wspak; tak, czy siak.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie