w potrzasku

O życiu
razem z latem odchodzi cząstka mnie
znika ciepła nuta z ballady
i chociaż parki dalej tkają wątłą nić
nie jest już ona taka sama

los coraz bardziej chwiejny drżący
podobny liściom
myśli już nie tak bystre jak strumień
wzrok nie sięga za horyzont
błądzi na skraju jesieni

płynąca z chmurami melancholia
zagląda pod powieki
nie wiem w którą stronę iść
wszystkie ścieżki podobne

życie to labirynt
każde ma swojego potwora
czuje jak się zbliża - otumania
nie czaruje uśmiechem

zatrzymuje w drodze myśli
niedokończone zdania wiersze
jak ptaki niezdolne do lotów
na krawędzi jesieni i zimy
tylko dusza nie podlega grawitacji
7
77 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
jest lato jesień życie z potworem i wreszcie zima z wyłamującą się duszą ...- czegóż chcieć więcej od wiersza i życia :)
nieanna 8 lat temu
bardzo dobry. nie tylko liryczny obrazek, ale też coś więcej.

'niedokończone zdania wiersze
jak ptaki niezdolne do lotów'

to mnie szczególnie urzekło :)
K
kaja-maja 8 lat temu
tzn.'ballady są z potrzasku'
jak też'los coraz bardziej chwiejny drżący
podobny liściom
myśli już nie tak bystre jak strumień
wzrok nie sięga za horyzont '
a może lepiej jego dostrzeże
bo tam gdzie liści brak
spojrzeniem można się wzbić
a gdy masz lot
to :) zawsze zobaczysz
że jak się coś kończy
nie jest końcem tego
czego nam nie przekazano
a też nie każdemu było to zobaczyć w:)
K
kaja-maja 8 lat temu
w potrzasku
jak zwierzyna często jest
tak i nie jeden człowiek w:)
jak nocą tak i dniem
czyż wszystko
nie zaczęło się od piór
i w jaką sieć wpadamy
mając Pole do popisu
i nad sobą Stadion Nieba w:):)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie