w potrzasku
jestem uwięziony
jak owad w bursztynie
świat ogranicza
życie ciągle stawia żądania
a dusza wciąż niespełniona
lecz kiedy skorupa pęknie
rozłożę złociste skrzydła
jak owad w bursztynie
świat ogranicza
życie ciągle stawia żądania
a dusza wciąż niespełniona
lecz kiedy skorupa pęknie
rozłożę złociste skrzydła