w innym wymiarze

Egzystencjalne
spoglądam na kroplę rosy
iskrzącą się na gałęzi
odchodzi niczym dusza
z ostatnim tchnieniem

rozpływa się w przestrzeni
pieszczona promieniami
wschodzącego słońca
myśli teleportują się wraz z nią

zawieszony pomiędzy obłokami
obserwuję puste naczynie
zapatrzone w tańczące
wśród liści światłocienie

rozkoszuję się wolnością
pikuję niczym sokół
pomiędzy szumiące drzewa
jednoczę się z nimi
wnikam pod skórę

czuję drzemiącą w nich siłę
jestem częścią natury
jak odys po długiej tułaczce
wracam do domu
1 4
47 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
ciekawy... :)
Helen 11 lat temu
Pięknie ibis;))) bardzo dobry wiersz... pozdrwiam cieplutko
I
iron1 11 lat temu
przychylam się do pochwał...
ibis49 11 lat temu
Dziękuję, Helen i odpozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie