w czasie

O życiu
byłem pustynią
pod twoim spojrzeniem
zmieniłem się w źródło
tryskające nadzieją

ubrany w tęsknotę
w półmroku księżyca
nie odwracam twarzy
przed pożądaniem

jesteś oddechem
który przejmuje władzę
bym mógł się zachłysnąć
dłońmi o których marzę
by wzięły mnie w posiadanie

w przypływie jak morze
dziką plażę przed spełnieniem
ciągle jak burza nieujarzmiona
niespełniona – przed świtem
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak też zimne spojrzenie
w ciepłe można zmienić
tak z diabła
kochanego zrobić człowieka
niczym plażę dźwięczną
bez rutyny i przepychanki
bo wiesz jak człowiek nieprzyjemny
to i burza jest okrutna
gdzie w koło z Tajfunem burdel zrobi
a dla miłości słońce da noc parną
nie tylko w słowie a też czynie w:)
karioka83 8 lat temu
Słodkie!!!! :)))))
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie