ulotna miłośc
•
zakochałem się w nimfie ze snu
ta miłość wciąż we mnie żyje
jest piękna jak wiosną bukiet bzu
podarowany dziewczynie
gdy łąka biegła myślałem że to anioł
na matkę ziemię zeszedł
i między kwiaty lekko stąpając
niesie tysiące rozgrzeszeń
w ramionach trzymałem istny cud
a ona główkę schylając
szeptała kocham aż po grób
przysięgę wierności składając
minęła noc i nastał ranek
świt zgonił z powiek sen
szuka swej lubej biedny kochanek
lecz nadaremnie przecież już dzień
ta miłość wciąż we mnie żyje
jest piękna jak wiosną bukiet bzu
podarowany dziewczynie
gdy łąka biegła myślałem że to anioł
na matkę ziemię zeszedł
i między kwiaty lekko stąpając
niesie tysiące rozgrzeszeń
w ramionach trzymałem istny cud
a ona główkę schylając
szeptała kocham aż po grób
przysięgę wierności składając
minęła noc i nastał ranek
świt zgonił z powiek sen
szuka swej lubej biedny kochanek
lecz nadaremnie przecież już dzień