to już rok

Miłosne
nakarmiłaś mnie
jak Bóg izraelitów
manną z pachnącej dłoni

pieszczotą
niczym źródlaną wodą
użyźniłaś pustynię

zauroczyłaś czerwienią warg
radosnym uśmiechem
namiętnym spojrzeniem

oplotłaś miłością
jak nićmi babiego lata

zatoczyliśmy koło
następna jesień
strąca rude kasztany

a ja nadal cię pragnę
jak orzeł przestrzeni
13
117 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Tak...to już rok! :) Nie wiem, kiedy zleciał! Dziękuję za ten wiersz, Andrzeju :) Jest piękny... Buziaki :***
gizela1 13 lat temu
buziaki ***********
ibis49 13 lat temu
Czas, jak rzeka... Serdecznie pozdrawiam, Marzeno:):)
ibis49 13 lat temu
Hej, Gizelo1:)
K
kaja-maja 13 lat temu
pięknie 'następna jesień a ja nadal cię pragnę
jak orzeł przestrzeni ' w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie