Tęsknoty

Tęsknota
Słońce się skrywa za gór szczytami
szumiące lasy cisza pochłania
sarny przystają biegiem zmęczone
śpiąca paprotka ziemi się kłania

zapach konwalii zmysły odurza
senne melodie dzwoneczki grają
słońce odeszło za siódme wzgórza
tylko tęsknoty nie zasypiają

późnym wieczorem wychodzą z lasu
z szelestem liści zapachem bzów
w samotne serce się wkradają
by nocą tęsknić za tobą znów.
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
caridwen 14 lat temu
Bezduszne, poprawne, ładne wierszowanie. Nie czuję tego. Ładnie.
karioka83 14 lat temu
Ciepło opisana ta tęsknota... A mnie się aż serce ścisnęło, że za mną nikt tak ładnie nie tęskni... ;) Ps. dwa razy powtarza się wyraz ,, senna ( paprotka i melodie), Może użyj innego epitetu do jednego z tych rzeczowników? Pozdrawiam, Andrzeju!
ibis49 14 lat temu
Zauważyłem to po wklejeniu. Dzięki Karioka.
karioka83 14 lat temu
Andrzeju, tu jest edycja- można poprawiać opublikowane wiersze. nie wiedziałeś?
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie