tajemnica stworzenia

Miłosne
żonie

skąd przyszłaś nie wie nikt
może cię stworzył wiatr
a może wyszłaś ze snów
to tajemnicy smak

przyszłaś w pochmurny dzień
gdy gęsi wędrowny klucz
przemierzał podniebny szlak
szukając słonecznych wrót

może cię stworzył deszcz
albo tęsknoty łzy
może miłosny śpiew
utkał z porannej mgły

przyszłaś nie mówiąc nic
bo słowa rozwiewa wiatr
przyszłaś kochać i żyć
podbijać serca i świat

a ja jak czujny pies
zwęszyłem kuszącą woń
pokusa żądza i grzech
wykuły skuteczną broń

przyszłaś jak letni sen
ze snem nie wygra nikt
więc śnię i śnię i śnię
a w snach jesteś zawsze ty

skąd przyszłaś nie wie nikt
znam tylko smak twoich ust
skąd jesteś nieważne dziś
miłość zna wiele dróg
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 10 lat temu
mając poetę za męża,
żona czuje się wyróżniona;
...
niechybnie :)
leopard 2 10 lat temu
przepraszam:( pomyliłem + z... - ...- usem :(
zyga66 10 lat temu
wyrównałem :)
K
kaja-maja 10 lat temu
przyszłaś nie wiem skąd w:)
karioka83 10 lat temu
A to ci niespodzianka! Nie chwaliłeś się tym wierszem...;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie