tajemnica stworzenia
żonie
skąd przyszłaś nie wie nikt
może cię stworzył wiatr
a może wyszłaś ze snów
to tajemnicy smak
przyszłaś w pochmurny dzień
gdy gęsi wędrowny klucz
przemierzał podniebny szlak
szukając słonecznych wrót
może cię stworzył deszcz
albo tęsknoty łzy
może miłosny śpiew
utkał z porannej mgły
przyszłaś nie mówiąc nic
bo słowa rozwiewa wiatr
przyszłaś kochać i żyć
podbijać serca i świat
a ja jak czujny pies
zwęszyłem kuszącą woń
pokusa żądza i grzech
wykuły skuteczną broń
przyszłaś jak letni sen
ze snem nie wygra nikt
więc śnię i śnię i śnię
a w snach jesteś zawsze ty
skąd przyszłaś nie wie nikt
znam tylko smak twoich ust
skąd jesteś nieważne dziś
miłość zna wiele dróg
skąd przyszłaś nie wie nikt
może cię stworzył wiatr
a może wyszłaś ze snów
to tajemnicy smak
przyszłaś w pochmurny dzień
gdy gęsi wędrowny klucz
przemierzał podniebny szlak
szukając słonecznych wrót
może cię stworzył deszcz
albo tęsknoty łzy
może miłosny śpiew
utkał z porannej mgły
przyszłaś nie mówiąc nic
bo słowa rozwiewa wiatr
przyszłaś kochać i żyć
podbijać serca i świat
a ja jak czujny pies
zwęszyłem kuszącą woń
pokusa żądza i grzech
wykuły skuteczną broń
przyszłaś jak letni sen
ze snem nie wygra nikt
więc śnię i śnię i śnię
a w snach jesteś zawsze ty
skąd przyszłaś nie wie nikt
znam tylko smak twoich ust
skąd jesteś nieważne dziś
miłość zna wiele dróg
żona czuje się wyróżniona;
...
niechybnie :)