szczęśliwej drogi

Egzystencjalne
zmęczona życiem
wkroczyłaś na drogę
co wyznacza inne
bardziej wzniosłe cele

w snach mnie odwiedzałaś
choć nie wiem dlaczego
może byłem bramą
zagadka wieczności

stukałaś do okien
poszukując strawy
teraz jest już cisza
odnalazłaś ziarno

myślę że już skrzydła
są na twoją miarę
więc leć tam gdzie szczęście
jest chlebem powszednim

niech Cię Bóg prowadzi
dziś w pełni jesieni
piszę już ostatnie
pożegnalne wersy
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 10 lat temu
A ja wiem, dlaczego odwiedzała Cię w snach...
Nie pamiętasz, jak bardzo chciała,żeby ktoś dla niej też napisał wiersz?
To oczywiście tylko jeden z powodów... Inne już znasz...
Pozdrawiam, Andrzeju :)
K
kaja-maja 10 lat temu
kiedy stukałam do serca twojego
stukałam do duszy twojej
nie odpowiedziałeś
dziś mnie Bóg prowadzi
nie po ziemiach bogatych
a tam gdzie pachnie chlebem
nie w pokazie a serca dany
z duszy gdzie ziarno
jak oczy nie są puste w:)
karioka83 10 lat temu
Boże, co ty ćpasz kaja maja?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie