święta po polsku

O życiu
Polak liczy dziurki w pasie,
wszak popuścić trochę trzeba.
Bo to w święta taki zwyczaj-
poprzez brzuchy dotknąć nieba.

W polityce czas rozejmu,
choć się w głowach trochę kurzy.
I ci z prawej, i ci z lewej
do ołtarza idą służyć.

Kruk krukowi -jak to wiecie-
przecież oka nie wykole.
Czasem ktoś narobi w gniazdo,
lecz to przecież wspólny stolec.

Wszyscy broń chowają skrzętnie
strojąc się w pobożne miny.
Nie wypada krzyczeć -veto-
wszak to Pańskie narodziny!

Więc do stołu biesiadnicy!
Ten na górze więcej może,
więc potulnie jak baranki-
po kieliszku i w pokorze.

A wspomnijcie tych na dole,
których śruba mocniej gniecie.
Bo gdy przyjdzie złożyć raport,
sianem się nie wywiniecie!

A ja życzę, by te święta
wszystkie serca odmieniły,
niech się ogniem stanie iskra
i spopieli mroczne siły.
2
52 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Patrzę właśnie na ten rozejm w sejmie;) Od czasów Samoobrony takich akcji nie było. Ubaw. Choć jak sobie człowiek uświadomi,że to nie film Barei, a rzeczywistość to strach się bać.
nieanna 9 lat temu
życzenia śliczne na końcu :)
w czwartej literówka? broń chowajĄ
Ten na górze, to może i morze przeskoczyć ;) (ort.)

fajnie się czyta takie wiersze, ale jak ciezjem krytycznie zauważyła, przemienienie serc w Sejmie musi jeszcze poczekać :(
ibis49 9 lat temu
Na święta zawsze następuje zawieszenie broni. Pozdrawiam i życzę: Spokojnych i Udanych Świąt :)
leopard 2 9 lat temu
przecież to istny zamach na demokrację ten wiersz obraża uczucia religijne innowierców to karygodne no bo jak się czują po jego przeczytaniu muzułmanie?

zgroza co wała o pomstę ;d/p*

...
* - do piekła
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie