senne igraszki

jestem burzą wrzącym gejzerem
morfeusz rozniecił ognie pożądania
wtargnął do krwiobiegu
wdarł się do umysłu
zsyłając demona cielesnej pokusy

przypłynęła nocą w namiętność ubrana
stanęła przede mną żądza i pragnienie
pogłaskała piersi wyprężone sutki
rozkosznie zadrżały

patrząc kusicielsko oblizała wargi
dłoń spuściła niżej zatrzymując palce
na błyszczącym łonie

biodra i pośladki wdzięcznie falowały
soki namiętności zalśniły
na udach uklękła
w uśmiechu rozchylając usta
rozpoczęła dziki finezyjny taniec

czułem jak mnie wchłania
byłem bardzo bliski
i nagle zniknęła utonęła w mroku

niecny morfeuszu
chochliku przeklęty
zadrwiłeś nie dając
sen dośnić do końca
7 9
127 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ojejku hi hi hi hi
pańcia 13 lat temu
no po bandzie ;))))
karioka83 13 lat temu
Oniryczny akt przerywany...;))) To się nie godzi! ;) Tam chyba ,, rozchylając powinno być? Zabrakło ,, ć
ibis49 13 lat temu
A żebyś wiedziała An, napiszę zażalenie:):)
ibis49 13 lat temu
Na pohybel zdrajcom :) Pozdrawiam , Marzeno:):)
ibis49 13 lat temu
Czasem trzeba i po bandzie:):) Pozdrawiam:)
ibis49 13 lat temu
Pozdrawiam, Giz:)
K
kaja-maja 13 lat temu
w takim momencie w:) a może to i lepiej choć pościel sucha w:)
ibis49 13 lat temu
Co tam, pościel można wyprać:):) Pozdrawiam, Kaju
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie