razem a jednak...

O życiu
ukłułaś mnie tęsknotą
ale czy róża bez kolców
byłaby różą

twoje milczenie
wypala dziurę w pewności

samotność maluje
bezkształtne obrazy

abstrakcją nie wypełnię
pustych dłoni

wspomnieniami
można karmić nadzieję
ale nie ugaszą pragnienia

spoglądam na milczące drzewo
żal spływa z pochylonych gałęzi
liście nie szeleszczą już o szczęściu
w milczeniu patrzą na pusty balkon

zimne łóżko
uśmiecha się bezsennością
noc nic już nie może mi ofiarować
tylko twój zapach ukryty w pościeli

to tęsknota pisze wiersz
ja jestem tylko smutnym kalendarzem
12 3
92 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zachwycająco
oena 13 lat temu
bardzo mi się podoba
JKZ007 13 lat temu
wszystko w porządku, ale pomyśl o praniu:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie