randka z weną

wiersze są dla mnie
czymś wielkim - intymnym
głębokim sam na sam
zbliżeniem którym nie potrafię się dzielić
inaczej jak słowem zmienionym w poezję

codzienne życie
nad którym brakuje czasu
żeby się zatrzymać
odkłada się w sercu jak łany zbóż
pod kosą żeńca

pozostaje tylko oddzielić ziarno od plew
by zapłonęły w duszy ognie natchnienia
może ten płomień dla innych
będzie zwyczajnym światełkiem

ale dla mnie jak dla matki
która urodziła dziecko - może brzydkie
lecz dla niej najpiękniejsze
dziecko poczęte w chwili najgłębszej intymności
i urodzone w bólach
nagie i piękne jak Wenus
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 9 lat temu
zgoda ;))
ciezjem 9 lat temu
Przykro mi, ale nic dobrego do napisania nie mam. Bardzo razi mnie to obrazowanie, te metafory(kosy żeńców, ziarna od plew, macierzyństwo,Wenus). Jest w tym coś banalnego i topornego. W dodatku składnia też bolesna (np.codzienne życie
nad którym brakuje czasu
żeby się zatrzymać). I naturalnie wyświechtane, patetyczne frazy w stylu by zapłonęły w duszy ognie natchnienia .
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie