poranek z wierszem

Tęsknota
przez okno zagląda słońce
zaplątane we włosach promienie
wywołują uśmiech na twojej twarzy
spoglądasz w niebo
jakbyś szukała natchnienia

zdjęcie nabrało intensywnych barw
rozkwitło jak wiosna
wdycham wiszący w powietrzu smutek
to sny zmieszane z aromatem kawy

pod powiekę dostało się ziarenko piasku
nocą byłaś przy mnie
rankiem ulotniłaś się jak krople rosy
wieczorem spadniesz deszczem
by podlać tęsknotę - aż do spełnienia
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie