pomiędzy światłem i cieniem

O życiu
pochylam się nad kwiatkiem
„pisząc romantyczne bzdety”
o jego zapachu kształcie
delikatnych płatkach

lecz czym byłoby życie
bez jezior ptaków gór
czym byłoby morze bez fal
drzewa bez liści tęcza bez kolorów

czy byłbym poetą
gdybym nie pochlał się nad kwiatem
nie rozmawiał z wiatrem nie słuchał deszczu
po co mi serce które nie czuje
dusza która nie dostrzega

jest tyle hipokryzji fałszu cierpienia
w tym materialistycznym świecie
że piękno które próbujemy dać – zawstydza

człowiek zamyka oczy
ubrany w ciasne buty konsumpcyjnej cywilizacji
zapomniał skąd wyszliśmy
kwiaty są w każdym trzeba je tylko podlewać
bo gdy zwiędną – zostanie tylko piasek
5
46 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
czy byłbym poetą
gdybym nie pochlał się nad kwiatem
nie rozmawiał z wiatrem nie słuchał deszczu

...
każden poeta w obliczu piękna lubi pochlać
a nachlany już tak na fest z wiatrem pogadać
a kiedy już mówić nie może słucha tylko i tylko wybałusza :)))
K
kaja-maja 6 lat temu
poeta to też człowiek
który to kłamstwa chce
jak też Poeta to nie czytelnik
niczym polonista matematyk
czy prawnik psycholog
przez to nie wiem kto to
Poeta? w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie