polowanie na dziką różę

otwarty kielich
wabi zalotnym uśmiechem
zapach nektaru przyciąga trzmiele

dumna i piękna
broni swojej niewinności
ostrymi kolcami
zaokrąglone liście kuszą
zmysłowym falowaniem

zaciskam dłonie
delikatnie usuwając kolec po kolcu
w zachodzącym słońcu
drążące płatki oblewają się purpurą

zrywam - tryskają soki
drżącą przytulam do serca
5 4
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Proponuję drogi Ibisie żebyś zmienił tego trutnia:) gdyż przez całe swoje marne życie są bezczynne w rodzinie więc nie wylatują z gniazda:))) A tak poza tym to wiersz pięknyyy (bardzo) pozdrawiam ciepło:)
K
kaja-maja 11 lat temu
albo kielich albo wabi,jak dziką kotkę do serca przytulasz bo dziką różę bierzemy od góry by nie pokuć sobie palcy w:)
karioka83 11 lat temu
No no....;)))
ibis49 11 lat temu
Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam:)
7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie