pisane o zmierzchu
jesteś moją jaskółką
sprowadzasz wiosnę
gdy cię nie widzę
dopada mnie
wszędobylska tęsknota
bez twojego uśmiechu
nie ma słońca
nie lubię szarości
mieszka w niej smutek
w klepsydrze przesypują się
stracone chwile
których nie rozpalimy pocałunkami
pustą przestrzeń wypełnia piasek
a mógłby wypełnić erotyk
dlaczego rozmieniamy życie na drobne
wydeptałem drogę do gwiazd
milczą
sprowadzasz wiosnę
gdy cię nie widzę
dopada mnie
wszędobylska tęsknota
bez twojego uśmiechu
nie ma słońca
nie lubię szarości
mieszka w niej smutek
w klepsydrze przesypują się
stracone chwile
których nie rozpalimy pocałunkami
pustą przestrzeń wypełnia piasek
a mógłby wypełnić erotyk
dlaczego rozmieniamy życie na drobne
wydeptałem drogę do gwiazd
milczą
tak trzymaj, piasek w klepsydrze zamienić na erotyk, super, pozdrawiam :)