piosenka na dwa serca

Miłosne
zaśpiewać raz miłości pieśń
puścić się w tan w jej dziki nurt
odnaleźć cel i życia sens
w pożodze serc gorączce słów

niech kipi krew wiruje świat
w kuszącym blasku srebrnych gwiazd
dotykiem dłoni pieszczotą ust
zatańczyć tango namiętnych snów

zerwać moralnych więzów sznur
spragnionych ciał uchwycić rytm
zamienić słodką bryzę w sztorm
tańczyć od zmierzchu aż po świt

niech żądza serc pochłonie nas
gorączka spali zbędny wstyd
w splecionych ciałach zamkniemy czas
szalone tango osiągnie szczyt
8 3
72 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
trochę mnie zemdliło ale spoko
jaropasztii 12 lat temu
świetny wiersz. ale napiszę lepszy ha ha.pozdrawiam.oczywiście plusik
karioka83 12 lat temu
Gizelo, a zaśpiewałaś ją sobie? ;) Mnie ta piosenka przypomina wiersz Własta, poznany gdy byłam młodą dziewczyną...:D No i oczywiście emocje, jakie wtedy taniec miłości we mnie budził...:P
Ps.Przypomnij mi, Andrzeju,że mam Ci go przeczytać...;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie