piórem po fali

Egzystencjalne
wiatr rozwiewa włosy pozostawiając zapach morza
a w ustach słony smak bryzy
przez stopy przepływa piasek jak czas
odciśnięte ślady zmyje nadciągająca fala

grzywacze z impetem uderzają w plażę
rozsiewając tysiące uszczypliwych kropel
słońce wygrało walkę z chmurami
i zabrało się do malowania żywej natury

nawet mewy wzięły urlop
siedząc na brzegu czekają na naiwnych turystów
my też ładujemy baterie
nie możemy liczyć tylko na sprzyjające wiatry
częściej nam pod prąd

a tymczasem kołysze nas szum bałtyckiego morza
5
26 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie