orchidea

zakwitłaś we mnie
dziką orchideą
w dżungli fluidów
twój zapach mnie oszołomił

jak wąż - połknęłaś
sokami namiętności
trawiąc moje zmysły

nie szukam ucieczki
syć mnie swoją dzikością
11
146 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
drobny błąd logiczny. ona cię połknęła i trawi więc to ona się syci :) więc ostatnie zdanie powinno brzmieć/nie szukam ucieczki syć się moją dzikością/:)
karioka83 14 lat temu
Copelza, miłość jest zbudowana na paradoksach! Dlatego w relacjach męsko-damskich obydwie strony mogą się sycić i trawić wzajemnie... ;) Taki ,, trochę erotyk, Andrzeju... Ładny ma zapach ta orchidea... ;))
ajw 14 lat temu
trochę erotyk? Toż to erotyk pełną gębą ;)
muszelka 14 lat temu
cop ma rację ibisie :) a nie podejrzewałam Cię o takie wpisy na poezjach :D oby tak dalej!! ;D
ibis49 14 lat temu
W miłości to co niemożliwe staje się możliwe a nielogiczne, logiczne, gdy jedno trawi sprawia, że obydwoje stają się nasyceni:):):) Dziękuję za komentarze:)
ibis49 14 lat temu
Dzięki ajw, może jeszcze nie całą gębą ale, półgębkiem:)
ibis49 14 lat temu
Cóż An, mogę tylko się uśmiechnąć:):) Serdecznie pozdrawiam:)
ibis49 14 lat temu
Marzeno ta Orchidea ma jedyny i niepowtarzalny zapach, zapach miłości:):) Serdecznie pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
:))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie