odcienie miłości

Miłosne
kropelki bólu przeorały twarz
z duszy jak z dziurawego garnka
wypłynął potok żalu

otoczony ciemnymi chmurami
przebijam się
przez zasłonę zwątpienia

gorącym sercem topię taflę lodu
wdzierającą się
pomiędzy zachwiane uczucia

pulsujące promienie
docierają do ust
budząc uśmiech

powraca słońce
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Miłość ma różne oblicza... Ale jak niewiele trzeba tym, którzy się kochają, by rozpalić na nowo uczucie! :)) Pojednania kochanków są takie podniecające... ;)) Bardzo ładny wiersz, Andrzeju!
ibis49 13 lat temu
Gdy słońce wychodzi z za chmur, życie od razu staje się piękniejsze. Serdecznie pozdrawiam Marzeno:):)
karioka83 13 lat temu
I tego się trzymajmy, Andrzeju! A jak słońca nie ma, to rozjaśniajmy niebo naszymi sercami i uśmiechami :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie