Odchodzą chryzantemy

Egzystencjalne
więdną otulone mgłą
w zimne samotne noce
ani oko ani dłoń
nie pieszczą

tylko mrok
i plastikowa trumna
wśród cieni
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie