od wschodu do zachodu

O życiu
dzień za dniem uciekają
jak rosa łączą się z błękitem
jak ptaki cicho odlatują
wijąc w bezkresach nowe życie

czasem wracają z wiatrem
w zapachu kwiatów zapisane
jak liście rodzą się na nowo
po to by zmienić się w atrament

odchodzą mgnienia wiosny
tak bardzo śpieszą się zegary
a ja wciąż wierzę w nieskończoność
bo przecież warto wierzyć w czary
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

KamiKa 9 lat temu
Nie do końca rozumiem przesłanie,ale dobrze się czyta:-)
Ewa Hulak 9 lat temu
......smakować życie to jak czynić czary.......
zyga66 9 lat temu
ostatnio, przeczytałem, że z tym będzie coraz trudniej, b.dobry wiersz, pozdrawiam
jaropasztii 9 lat temu
to nie czary...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie