niekończąca się opowieść

Miłosne
miłość jest jak piosenka
którą przynosi wiatr
wpada prosto do serca
żeby odcisnąć ślad

i choćbyś nie chciał słuchać
ona po prostu jest
wypełnia twoje wnętrze
jak żyły słodka krew

w sypialni nad tapczanem
anioła portret masz
i tylko gwiazdy widzą
jak pieścisz cudną twarz

i nie wiesz już czy wino
czy Bóg kołysze świat
lecz płynął byś i płynął
i chwile szczęścia kradł

a gdy piosenka milknie
czas zapomnienie tka
w oku błyska tęsknota
a na policzku łza

lecz kiedy znów się wsłuchasz
w nadmorskiej bryzy śpiew
zrozumiesz że powróci
bo ona taka jest
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
Tanatos 5 lat temu
A wydawałoby się że w temacie miłości już nic nowego napisać nie można! Jak się okazuje to jednak temat rzeka! :-)))
L
Lando2 5 lat temu
Tanatos, pięknie napisałeś do pięknego wiersza
brzoza12 5 lat temu
Cudo....:)))
K
kaja-maja 5 lat temu
jak ocean się nie kończy
tak wiatr dźwięczny jest
echem zawsze odpowie
swoją wagę trzymając równomiernie

i choć jest znośny tak lubi
się wyciszyć cichutko nucąc
lub głos szumem podnieść
mówiąc
szanuj ludzi i przestrzeń w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie