niedokończona opowieść

Miłosne
idąc za głosem serca
zakochałem się w tobie
jak w szumiących drzewach

niebieskie oczy mówiły o szczęściu
uśmiech karmił
obietnicą zmartwychwstania

dojrzałe piersi każdym oddechem
przyprawiały o dreszcz rozkoszy

niesforne loki wabiły zapachem
lasu i miłości na dziewiczej polanie

stałaś się kwiatem paproci
który pojawia się i znika

zerwanym i niezerwanym

kielichem którego
nie mogę spełnić do końca

jak niedośniony sen

noce są za krótkie
12 8
142 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Wkrótce nadejdzie jesień i noce staną się coraz dłuższe...będziesz miał czas dośnić ten sen do końca...Do pięknego końca... ;)) Pozdrawiam, Andrzeju; ten wiersz jest bardzo dobrze napisany. Wart tytułu wiersza dnia :) Masz moją nominację.Ps. Choć ten czas przeszły w relacji peela z adresatką wiersza trochę zasmuca...:(
gizela1 13 lat temu
tak noce są stanowczo za krótkie
Gryf88 13 lat temu
w samotności noc trwa 24 godziny:(
Gryf88 13 lat temu
w samotności noc trwa 24 godziny:(
ibis49 13 lat temu
Nie wiem, może lepiej żeby nigdy się nie skończył. Czas przeszły dotyczy tylko rozwoju sytuacji, relacje nadal są żywe:) Dziękuję za głos:) Serdecznie pozdrawiam, Marzeno:):)
ibis49 13 lat temu
W samotności noce są za długie, we dwoje za krótkie:) oboje macie rację. Pozdrawiam, Gizelo i Gryfie:)
PCP Go 13 lat temu
noc piękna sprawa i koniec kropka. A wiersz ładny ale do tego zdążyłeś mnie przyzwyczaić ;)
ibis49 13 lat temu
Dziękuję, PCP Go. Pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie