Na psa urok

O sobie
Przyszłość otwiera swoje granice
cienie przeszłości odchodzą w mrok
nie będę sypał głowy popiołem
niech diabli wezmą i niech to czort

nie będę nosił już talizmanów
ani guzika chwytał na szczęście
stare kalosze w kominku spalę
z plecakiem marzeń przekroczę przejście

jedno i drugie niech wiatr rozwieje
ale zatrzymam trzecie i czwarte
niech sobie puszczyk ze mnie się śmieje
ja wiem, że jedno będzie otwarte

i na psa urok rozpędzę chmury
pecha kopniakiem mocnym obdarzę
niech sobie kraczą przeklęte wrony
ja ciągle wierzę w spełnienie marzeń.
8
71 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
Dziękuję:):):)
karioka83 14 lat temu
Tak, zdecydowanie tak! :)) Bardzo energetyczny wiersz! Pozdrawiam :)
artpla 14 lat temu
kiedyś mówiło się - tfu, tfu czerwony krzyż
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie