Na oślep
leżał na ławce
sen nie przychodził
wspominał dzieciństwo
gdy los był łaskawy
przyszli bez dusz
uśmiechnięci i młodzi
obdarli z dumy
godności nadziei
nie widzieli człowieka
chcieli ratować świat
przed bezdomnością
sen nie przychodził
wspominał dzieciństwo
gdy los był łaskawy
przyszli bez dusz
uśmiechnięci i młodzi
obdarli z dumy
godności nadziei
nie widzieli człowieka
chcieli ratować świat
przed bezdomnością