Na oślep

O życiu
leżał na ławce
sen nie przychodził
wspominał dzieciństwo
gdy los był łaskawy

przyszli bez dusz
uśmiechnięci i młodzi
obdarli z dumy
godności nadziei

nie widzieli człowieka
chcieli ratować świat
przed bezdomnością
7
56 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
przypadek z nojego podwórka ....
karioka83 14 lat temu
Ech... Selavi... A dobrymi chęciami bywa piekło brukowane... :(
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie