mów do mnie

Egzystencjalne
słowa jak wiara przenoszą góry
mów do mnie wierszem
aż poczuję zapach bzu
w majowe wieczory

wiatr we włosach
smak soli na wilgotnych wargach
aż usłyszę krzyk mew
i szum fali obmywającej stopy

mów
aż słowa niczym morze
zaleją pieszczotą obudzonych wspomnień
kruchymi muszlami złotym bursztynem
gorącym piaskiem

mów mów
niech powraca echo
nieśmiałych dotyków niepewnych spojrzeń
miłosnych wyznań

gdy okruchy lodu zmienią się w perły
będę rzęsistym deszczem
użyźnię pustynię spazmami rozkoszy

mów poeto
nie szeleszczącym piórem
lecz oddechem szeptem
uśmiechem poranka tajemnicą nocy

mów do mnie
tak cicho dlaczego milczysz

usta skłócone z sercem
12
151 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 10 lat temu
Skoro podmiotem lirycznym-jak sam mi powiedziałeś- jest kobietą ( żona) mówiąca do mężczyzny ( męża), to masz moją odpowiedź w postaci wiersza ,, niech usta nie będą skłócone z sercem* Pozdrawiam ;)
ryty 10 lat temu
ładnie; ale ja osobiście, zamiast -niech- wsadziłbym wszędzie -aż- poczułbym się lepiej ;))
*Mystique* 10 lat temu
Piękny, rozmarzyłam się:)
ibis49 10 lat temu
Dobra sugestia, Ryty :) pozdrawiam
ibis49 10 lat temu
Dziękuję za komentarze i poczytanie :)
zyga66 10 lat temu
piękny
Helen 10 lat temu
bardzo urokliwy:) z przyjemnością przeczytałam:)))
leopard 2 10 lat temu
...niezłe;)
Joannes Mas 10 lat temu
faktycznie z tym 'aż' jest lepiej
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie