morze jest kobietą

O szczęściu
żonie

witasz nas deszczem
chociaż obmywasz stopy delikatną pieszczotą
jakbyś chciało wynagrodzić brak słońca

mam cię całe w sobie
twój zapach oddanie smak
pełną sprzeczności naturę - porywczą i łagodną
chłoszczącą gniewem i tulącą namiętnie
kapryśną i nieujarzmioną
i piękną jak piękna jest kolebka życia

dotykam kamienia wygładzonego twoją dłonią
i wiem że tylko ty potrafisz
z kamienia wyrzeźbić serce i tchnąć w nie życie


18 lipca 2016 r.
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 9 lat temu
Piękny wiersz,Andrzeju! :)) To ciekawe, ja swój wiersz napisałam w drodze nad morze a Ty w drodze powrotnej... ;))
N
Nefos 9 lat temu
karioka83 tak się uzupełniacie z Andrzejem.
Dobry wiersz.
karioka83 9 lat temu
No tak, Nefos, skoro ,,morze jest kobietą... :))
zyga66 9 lat temu
to się nazywa dobra passa ;)
K
kaja-maja 9 lat temu
to'jakbyś chciało wynagrodzić brak słońca' czy jakbyś chciała wynagrodzić słońce zapachem natury'dzisiaj przez twój gniew dotykam kamienia,który nie tylko po deszczu lśni,tak wiedz iż kochałem ciebie więcej jak ty mnie' tak to widzę w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie